Rekordy długości czasu naświetlania zdjęć.

Krótki wstęp.

Dlaczego Solarigrafia jest tak ciekawa? Ponieważ możesz naświetlać jedno zdjęcie przez jeden dzień lub praktycznie przez całe swoje życie. Możesz także naświetlać zdjęcie przez 1000 lat! Tak są takie projekty. Opiszę tu swoje rekordy i wrzucę parę ciekawych rzeczy, które można znaleźć w czeluściach internetu.

3 lata, 9 miesięcy i 9 dni.

To mój prywatny rekord, nie jest to może mistrzostwo świata  ale jestem z niego zadowolony. Nie ukrywam, że planuje go pobić. Teoretycznie już to zrobiłem, ale nie mogę tego udowodnić, bo niestety nie zaznaczyłem na mojej mapie umieszczenia aparatów daty instalacji. Nie chcę strzelać, tak więc zapomnijmy. Na ten moment naświetla mi się jedna pucha, która jest solidnie udokumentowana. Czas jej ekspozycji na ten moment to dwa lata. Jest ona pokazana na filmie, w którym wyjaśniałem jak instalować aparaty solarigraficzne.

Jak instalować aparaty solarigraficzne

Ok, przejdźmy do sedna. Pewnego dnia zauważyłem, że mam jeszcze jeden nieściągnięty aparacik wykonany z nakrętki od wódki. Nie spodziewałem się nawet, że zastanę go na miejscu instalacji. A to miejsce to ławeczka przy dworcu PKP. Ławeczka, na której przesiadywało przez ten czas tysiąc ludzi. To chyba jedno z bardziej ruchliwych miejsc w mieście. Okazało się, jednak że jest! Cały i zdrowy. Oczywiście przy tak długim naświetlaniu, przy takiej konstrukcji aparatu, nie ma co spodziewać się jakichś ekstra efektów. W końcu nie jest to aparat wykonany z plastikowej rurki. Papier w nim umieszczony jest niewielkich rozmiarów. Idzie za tym jakoś zdjęcia, do tego ten czas eksploatacji…

Miejsce zdarzenia i instalacji aparatu uwieczniłem na filmie. Sam oceń efekty. Zdjęcie pojawi się na końcu filmu.

Dworzec PKP

3 lata i 92 dni.

To zdjęcie wyszło już znacznie lepiej, większy aparat daje większe możliwości. Papier, czyli „matryca” nie jest mikroskopijnych rozmiarów, ale pełnowartościową powierzchnia, z której można wyciągnąć przyzwoite zdjęcia. Oczywiście długi czas naświetlania wpłyną na jakość zdjęć. Tak czy inaczej, jest ciekawiej. Na zdjęciu widać centrum Legnicy. Katedrę, plac i budynek obiektu handlowego. Do tego oczywiście pozorny ruch słońca.

A co w internecie piszczy?

100 aparatów wykona 100 zdjęć Berlina, które będą naświetlane… przez 100 lat.

jest to artykuł z roku 2014. Jak widać Niemcy też się dobrze bawią. Już niedługo można spodziewać się efektów.

Za kilka dni, dokładnie 16 maja, w Berlinie zostanie rozlokowanych 100 aparatów typu pinhole. Każdy z nich został zaprojektowany tak, aby wytrzymać próbę czasu i pozwolić naświetlać zdjęcia przez 100 lat. Aparaty to metalowe puszki, które mieszczą w sobie papier fotograficzny. Podobna technika fotografowania jest stosowana w solarigrafii. W tej technice papier fotograficzny jest naświetlany przez całe miesiące po to, żeby pokazać ślady Słońca na niebie.

Projekt Keatsa jest jednak zupełnie wyjątkowy z uwagi na czas ekspozycji. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, aparaty powinny zostać otwarte 16 maja 2114 roku. Najprawdopodobniej ani autor projektu, ani nikt z czytających te słowa, nie ujrzy już efektów fotografii. Ba, osoby które zobaczą zdjęcia jeszcze się nie urodziły… Tu link do całego artykułu – 100 aparatów w Berlinie

A tu będzie się działo… Ciekawy artykuł opisujący kilka przykładów długich naświetlań. Ekspozycja od 6 miesięcy do ponad trzech lat. Przytoczę tu przykład z miejsca nr. 7

W 2001 roku Wesely otrzymał zlecenie od Museum of Modern Art (MoMA) – muzeum sztuki nowoczesnej na Manhattanie w Nowym Jorku. Artysta miał za zadanie sfotografowanie procesu tworzenia nowego gmachu muzeum. Na jednym zdjęciu. Czas naświetlenia tej fotografii wyniósł aż 34 miesiące. Fot. Michael Wesely. Tu link do całego artykułu – Rekordowe czasy naświetlania

1000 lat naświetlania.

Tak, tak… yhmmm. Co powiecie na taki okres? Chciałbym zobaczyć to zdjęcie ale na 99% chyba… nie zobaczę. Artykuły pochodzi z dnia 6/03/2015

Dziś zaczyna się szalony i niezwykły projekt amerykańskiego artysty i filozofa, Jonathona Keatsa. Zbudował on aparat, który ma naświetlać pojedynczą klatkę przez całe milenium. Zdjęcie będzie gotowe w 3015 roku.

W ten sposób Jonathon Keats, chce pobić rekord świata w najdłuższej ekspozycji pojedynczej fotografii. Efektów jego pracy nie zobaczy ani on sam, ani jego wnuki, a być może nawet… żaden człowiek.

Niezwykły aparat

Żaden cyfrowy aparat nie jest w stanie działać przez 1000 lat, a nie wiemy nawet, czy jakakolwiek klisza analogowego aparatu jest w stanie przetrwać tak długi czas. Dlatego też artysta zwrócił się w stronę techniki znanej od tysięcy lat, bowiem mówi się, że mogła ona posłużyć do pierwszych prehistorycznych szkiców w jaskiniach. Mam tu na myśli technikę o nazwie camera obscura.

Aparat jest konstrukcją typu pinhole, znaną szerzej właśnie jako camera obscura. W tym przypadku jest to metalowa puszka, w której zamiast obiektywu znajduje się mikroskopijnych rozmiarów otwór w ściance wykonanej z 24-karatowego złota, a zamiast materiału światłoczułego – farba olejna. Światło wpadające do wnętrza tego aparatu będzie powodowało zmiany w strukturze i kolorze farby.

Tu link do całego artykułu – 1000 lat naświetlnia.

Mam nadzieję że było ciekawie. Mam nadzieję, że nie było nudno. Przy tej dziedzinie fotografii potrzeba trochę cierpliwości ale warto czekać.

Ps. Dołożę jeszcze link do mojego ulubionego zdjęcia. A jest to Brama Głogowska w Legnicy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *